Wspaniała jest różnorodność kulturowa. Wielkanoc w Grecji

Wspaniała jest różnorodność kulturowa! Będę  to powtarzać na każdym kroku!

Wielkanoc w Grecji  różni się od polskiej, w tym roku także datą, choć  zdarzają się lata kiedy obchodzimy te święta w tym samym czasie , tak jak w ubiegłym roku.

Już sam czas przygotowań  do Wielkanocy,  czyli 40- dniowy Wielki Post tutaj jest zupełnie inny. W okresie tym zarówno w katolickim jak i prawosławnym wyznaniu chodzi o  zbliżenie się do Jezusa i wyrzekanie się czegoś Jego przykładem z pustyni.  W Polsce często sami decydujemy z czego rezygnujemy na ten czas, wielu moich znajomych nie pije wówczas alkoholu, inni znajomi  miłośnicy słodyczy z kolei z nich rezygnują. A jak jest w Grecji? Tu post  jest  z góry określony przez Kościół i przez ten okres powinno się spożywać tylko postne produkty , do których nie należy nawet ryba, jaja czy mleko. Ze względu na rygor postu przestrzegają go więc tylko osoby bardzo religijne. W ostatnim tygodniu postu pości jednak prawie cała Grecja wspólnie przeżywając Wielki Tydzień.

Ale co tam Wielki Post! Świąteczne jedzenie to dopiero zagadka dla zwyczajnego turysty

Bo czemu akurat na Wielkanoc… …. Grecy spożywają tradycyjną zupę cytrynową z wnętrznościami głównie wątrobą barana – zwaną magiritsa? Przyznam, że było to najgorsze danie  jakie w życiu jadłam i nie dokończyłam konsumpcji, bo każda nabrana łyżeczka była dla mnie poświęceniem w imię dnia świątecznego… Starałam się nadać magiczny , świąteczny wymiar tej zupie i dlatego zjadłam jej aż tyle w zeszłym roku.

Wnętrzności także królują  jako kokoretsi , czyli zawinięte w jelito  i przyprawione wnętrzności barana z rożna. A na rożnie w Niedziele Wielkanocną piecze się  barana lub jagnię.

Ale zaraz zaraz gdzie oni to pieką w Atenach ? Przecież  w tym wielomilionowym mieście dominują budynki wielomieszkaniowe… Część Greków wyjeżdża zatem do swoich wakacyjnych domków  lub  do rodziny na wsi, część  korzysta  z ogródka sąsiada, dachu lub dużego balkonu. Moi teściowie z kolei nie skorzystali z rożna. W zeszłym roku teściowa upiekła jagnięcinę w piekarniku.

Co jeszcze tradycyjnie spożywa się na Wielkanoc w Grecji? Jaja barwione w Wielki Czwartek na czerwono,  ciasto podobne  w smaku do chałki  zwane tsureki oraz ciasteczka kulurakia.  A poza tym podczas świątecznego obiadu spożywa się wszystko co tylko wymyśli gospodarz domu. Jedzenia ma być dużo, a nawet bardzo dużo i to jest pewniak.

Jak widzicie nie wspomniałam  o święceniu pokarmu w Kościele, a Niedzielne śniadanie w Grecji zastępowane jest przez suty obiad.

W obliczu tych faktów jako katoliczka kochająca śniadanie wielkanocne i spożywaną  wówczas święconkę miałabym z niej zrezygnować ? To że istnieją różnice kulturowe   w kraju,  w którym mieszkamy nie zawsze oznacza, że mamy coś wybierać – tradycje można łączyć , mieszać, czerpać  z nich pewne  elementy.  Tak zatem w zeszłym roku kiedy Wielkanoc prawosławna  i katolicka była akurat w tym samym dniu rano udaliśmy się z naszą święconką poświęconą w kościele katolickim na plażę i tam celebrowaliśmy na nasz sposób  śniadanie wielkanocne. A dopiero potem dotarliśmy  na rodzinny wielkanocny obiad.

W tym roku Święta Wielkanocne będziemy  spędzać  w Polsce, ale Niko nie jest na tyle wielkim  tradycjonalistą na tyle bym musiała przygotowywać mu jego greckie specjały.  Naprawdę polubił polską tradycje i śniadanie wielkanocne.

W czasie Wielkiego  Tygodnia są dwa dni w czasie których Grecy udają się masowo do Kościoła. Jednym z nich jest Wielki Piątek.
Wówczas z ciemnymi czerwonymi świecami Grecy udają się na msze żałobną. Cały ten  dzień  jest naprawdę przejmujący.  Sklepy są oczywiście  pozamykane, wszyscy  ściśle poszczą, rozbrzmiewają żałobne, smutne, przejmujące  odgłosy dzwonów z kościołów przez cały dzień. Wszystko to pozwala naprawdę  każdemu zatrzymać się na chwilę i zastanowić nad istotą tego dnia, rozważyć religijne kwestie we własnym sercu. Dzień ten jest naprawdę podniosły i warto chociaż  raz być w czasie Wielkiego Piątku  w Grecji by doświadczyć tego ogromu emocji.

Drugim dniem kiedy ponownie ze świecami Grecy udają się do Kościoła jest sobotnia noc kiedy to do każdego z greckich kościołów  dociera święte światło  odpalone od tego prosto z Jerozolimy, gdzie w Bazylice Grobu Pańskiego, co roku w Wielką Sobotę dokonuje się cud i w pozbawionej  ognia Bazylice  po przeszukaniu kapłanów  czy nie mają źródeł  ognia ma miejsce pojawienie się świętego ognia zwanego też świętym światłem.

Każdy z wiernych odpala sobie święte światło, dociera z nim do domu okadzając nim drzwi w znak krzyża i ze słowami Chrystus Zmartwychwstał zasiadają do wspomnianej magiritsy.

Kościół prawosławny uznaje cud świętego  światła  które  co roku pojawia  się w Palestynie i jest transportowane samolotem do wszystkich  prawosławnych kościołów i kaplic, ale skoro pojawienie  się tego światła  ma wymiar cudu to mocno zastanawia mnie dlaczego Katolicy nie uznają tego cudu?

Zauważyłam, że Grecy lubią wiele religijnych kwestii łączyć  z dobrą  passą i szczęściem. W kwestii świętego światła wierni przepychają się w kościołach  bo wierzą, że ten który  odpali pierwszy  światło  od kapłana zyska pomyślność  na cały rok. Wierzą także, że odpalona w kościele  świeca nie może zgasnąć i trzeba z nią ostrożnie wrócić do domu by całemu domostwu światło przyniosło szczęście. Następnie  stukają się barwionymi na czerwono jajkami i osoba której skorupka  pęknie jako ostatnia także będzie miała szczęście. Jeden dzień  Zmartwychwstania  może więc przynieść tak wiele szczęścia.

Cóż ja ani nigdy nie znalazłam przynoszącego szczęście pieniążka fluri w cieście noworocznym, ani nie udało mi się wygrać w walce na jajka, jednak szczęście przynosi mi poznawanie greckiej kultury. Czuje się pełna fascynacji ,  czasami wręcz jak dziecko które stawia milion pytań  mamo a dlaczego… a szukanie odpowiedzi sprawia mi jeszcze  większą przyjemność. Wspaniała jest różnorodność kulturowa!

Wielkanoc w Grecji  jak inne święta wiąże się z okresem wzmożonej sprzedaży  w sklepach. Co  zatem ciekawego można kupić  w Grecji z tej okazji ?

-świece na Wielką Sobotę personalizowane  pod dzieci wszelkie wzory do wyboru. Cóż nawet Niko zauważa, że w tym aspekcie chyba Grecy  za daleko się posunęli i dzieci niepotrzebnie za sobą konkurują na świece…

-olbrzymie czekoladowe  jajka niespodzianki

-gotowe ugotowane i zabarwione jaja prosto do spożycia…

Jakkolwiek, gdziekolwiek i w jakimkolwiek terminie będziecie spędzać Waszą  Wielkanoc życzę Wam by była dla Was wyjątkowa i wypełniona miłością, radością  i ciekawością Waszych serc !

 

 

1 thought on “Wspaniała jest różnorodność kulturowa. Wielkanoc w Grecji

  1. Grecję odkryłam po raz pierwszy ponad dwa lata temu i to była miłość od pierwszego wejrzenia! Wszystkiego mnie tam pozytywnie zaskakuje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *