Śpieszmy się spełniać marzenia…

Pozwolę sobie parafrazować słowa Księdza  Jana Twardowskiego „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”.

Moja wersja to „Śpieszmy się spełniać marzenia, żyć zgodnie z pasją , bo czas , siły i my przemijamy”

Na powstanie tej parafrazy złożyły się trzy czynniki:

1) W Atenach ostatnio nie dopisywała pogoda, było wietrznie i zimno, ale mimo to spacery nad morzem były dla mnie niesamowite.  Gdy w Grecji gdy jest zimno i wieje nad morzem zachwycam się nie tylko samym morzem, ale i ludźmi z morską pasją jaką jest kitesurfing !

Niesamowite widowisko! Gra fal, umiejętności danej osoby, chmur, światła i szalonego wiatru… Widowisko,  w którym natura ma olbrzymi udział i to w nim jest takie piękne i porywające … achh ? podoba się Wam ? Bo ja zawsze oczu nie mogę oderwać…

Mówiłam już, że kocham morze niezależnie od pory roku ?

2) Drugim powodem jest fakt, że w poniedziałek po raz pierwszy uczestniczyłam w pogrzebie w Grecji… Sam fakt śmierci osoby, którą poznałam i która bawiła się na moim weselu jeszcze kilka miesięcy temu i udziału  w tym pogrzebie zmusił mnie do zadumy nad życiem… Wiem, że ludzie odchodzą i śmierć jest nieodłącznym elementem naszego życia. Nie o to tu chodzi. Zastanawia mnie ile osób umiera spełnionych ? Zadowolonych ze swojego życia ? Nieskłóconych z rodziną bądź przyjaciółmi ? Ile osób umiera z dumą, że osiągnęli to co chcieli osiągnąć, żyli tak jak chcieli żyć i spełnili przynajmniej część swoich marzeń ?

  • *[Ale skoro już wspominam o pogrzebie, to gdyby kogoś interesowały różnice kulturowe w tej kwestii między Polską a Grecją to wspomnę, że jest ich niewiele. Msza odbywa się w kaplicach przy cmentarzu. Do umieszczonej w ziemi trumny wrzuca się kwiaty, ale mało tego uczestnicy pogrzebu sypią ziemią na trumnę i dostają w tym celu rękawiczki jednorazowe, by nie pobrudzić rąk. A największą różnicą jest tak naprawdę późniejsza stypa w kawiarni w pobliżu cmentarza, gdzie każdemu podana jest kawa, jakiś mały poczęstunek, a nawet kieliszek alkoholu.  Na stypie pojawili się chyba wszyscy uczestnicy pogrzebu, traktując ją jako spotkanie towarzyskie, podczas którego nie brakowało radości i uśmiechów. Jedna z ciotek Niko zaczęła płakać już pod sam koniec spotkania i starając się być miła rzuciłam w jej stronę coś z stylu: proszę nie płakać, odpowiedziała: „Płaczę ze szczęścia, że widzimy się tu wszyscy w takim gronie i mam okazję Was wszystkich razem zobaczyć ” ]

3) Trzecim powodem, dla moich przemyśleń jest fakt, że zobaczyłam ostatnio na facebooku, że jedna znajoma z Aten bierze udział w półmaratonie w Atenach i zdałam sobie sprawę, że zajęłam się innymi nie powiem, żeby nie fascynującymi rzeczami, ale po mojej kontuzji po przebiegnięciu maratonu w Krakowie w 2016 roku odsunęłam na bok swoje marzenie, by przebiec maraton w Atenach. Szukałam sobie wymówek i oszukiwałam siebie: najpierw kontuzja, potem przygotowania do ślubu, brak czasu i przeprowadzka do Aten… A PRZECIEŻ TO MOJE MARZENIE! Kitesurferzy spełniają się pływając w wietrzne dni… Ja też chcę się spełniać i nie żałować żadnego dnia! Każdego następnego dnia chcę wiedzieć, że nie pomijam moich marzeń, dążyć do ich realizacji, a nie odkładać ich na bliżej nieokreślone kiedyś… Życie dzieje się dziś, marzenia i dążenie do ich realizacji nadają barw dniom dziś !

Dziś więc zapisałam się na półmaraton w Atenach ! Dziś więc podjęłam decyzję, że będę biegła maraton w Atenach w listopadzie ! Dziś w pełni pogodziłam się z bieganiem, które tak bardzo kocham, a które już drugi raz w życiu zaniedbałam.  Dziś żyję radością jutrzejszego treningu!

„Dobrze jest znaleźć sobie hobby, które tak człowieka wciąga, i sprawia, że z radością czeka się na kolejny tydzień, zamiast ponuro liczyć dni.” Cecelia Ahern

A jakie są Wasze pasje,  które sprawiają, że z radością czekacie na kolejne dni? Sukcesywnie dążycie w kierunku spełniania swoich marzeń ? Co zrobicie DZIŚ w kierunku ich realizacji ?

bieganie, maraton, maraton Ateny

6 thoughts on “Śpieszmy się spełniać marzenia…

  1. O tak, czasem niektóre marzenia odkładamy a później jest juz za późno, by mogły zostać zrealizowane. Ja tez lubię morze, szczególnie zimą.

  2. Zgadzam się! Spełniajmy marzenia tak szybko, jak nadarzy się okazja, bo później przez resztę życia będziemy żałować zmarnowanych szans

  3. Wiele tematów poruszylas.s.
    1. Morze mnie uspokaja, widok wody falującej i jej szumu. Piękne zdjęcie!
    2. Pogrzeb, szczególnie osoby, która się zna zawsze wywołuje w nas większe poczucie przemijania. Bardzo podoba mi się,jak płynnie przeszłaś do różnic kulturowych w obrządku.
    3.trzymam kciuki za powrót do biegania.

  4. z zaciekawieniem przeczytałam twojego bloga :)) w sierpniu prawdopodobnie przeprowadzam sie z cała rodziną do Aten i mam pytanie jaką dzielnice byś polecała?? Mam dzueciaki w wieku szkolnym wiec pewnie pójdą do jakies międzynarodowyej szkoły, kochamy morze wiec fajnie by było jakby było nie bardzo daleko:)) podpowiedz gdzie sa fajne miejsca, domy czy apartamenty??
    Pozdrawiam Cie serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *